« : 08 Kwiecień 2010, 20:50:18 »
Proste jak drut pytanie. Albo "Live" albo "Lichtjahre".
Ja głosuję na "Live". Wydaje mi się ciekawszą pozycją - i repertuarowo i brzmieniowo; no i jest tu więcej utworów z wczesnego wcielenia zespołu.
« Ostatnia zmiana: 08 Kwiecień 2010, 21:15:02 wysłana przez faethor-ferenczy »

Zapisane
Noc już była, północ zgoła; rozmyślałem w pocie czoła
Nad trwożliwą tajemnicą z dawna zapomnianych ksiąg,
Przysypiając niespodzianie, gdy rozległo się pukanie,
Jakby ciche chrobotanie w mój samotny, senny dom.
"Jakiś gość", powiadam sobie, "w mój samotny stuka dom,
Nocny gość - i tylko on".